Cheese – ser w roli głównej

Cheese w piemonckim Bra to nic innego jak wielka uczta serowa przy akompaniamencie wybornych win, piw oraz muzyki porywającej do wspólnej zabawy na ulicach miasteczka. Wydarzenie miało miejsce od piątku 20 września do poniedziałku 23 września. Co dwa lata, na zmianę z Salone del Gusto, organizacja Slow Food organizuje targi dedykowane serom. Ale serom nie byle jakim, bo tylko tym najlepszej jakości, wytwarzanym według tradycyjnych receptur, pochodzących z całego świata.

Bra, Piemont, Włochy
corso Garibaldi podczas targów Cheese

Czytaj dalej „Cheese – ser w roli głównej”

Jesienne ucztowanie w Langhe i Roero

Początek jesieni to według mnie najlepszy czas na zwiedzanie Langhe i Roero. Krajobraz powoli przybiera jesienne barwy głównie dzięki winorośli, która zabarwia się na czerwono, żółto i pomarańczowo, słońce nie przestaje świecić, a ciepłe, ale nie gorące powietrze zachęca do spacerów, oglądania starych miasteczek i … degustowania wina. W winnicach robota pali się w rękach. Winiarze posiłkując się prognozą długoterminową podejmują strategiczne decyzje czy już rozpocząć winobranie, czy jeszcze poczekać pozwalając winogronom dojrzeć na słońcu. Pasjonaci czerwonego trunku chętnie uczestniczą na każdym etapie prac obserwując na żywo jak ciężkie, nabrzmiałe od soku owoce powoli zamieniają się w napój bogów.

Langhe i Roero, Piemont, Włochy
jesień w winnicy

Czytaj dalej „Jesienne ucztowanie w Langhe i Roero”

Lago d’Orta

Piemont to nie tylko winne pagórki, oprószone białym puchem góry, czy jaskrawo zielona ryżowa równina. Piemont to również malowniczo położone jeziora, z łagodnym śródziemnomorskim mikroklimatem. Kierując się z Turynu w kierunku Mediolanu, na samej granicy z Lombardią jest Lago Maggiore, a na nim przytulne wysepki Boromejskie (Isole Borromee). O miasteczku Stresa oraz o Isola Bella i jej urodzie rozpisywałam się w zeszłym roku. Nieopodal Lago Maggiore leży jednak inne jezioro – dużo mniejsze, ale równie urokliwe – Lago d’Orta.

Isola San Giulio, Piemont, Włochy
widok na wyspę San Giulio

Czytaj dalej „Lago d’Orta”

Ryżowa równina

Równo przycięte błękitne lustra wody, nieśmiało zerkające spod mokrej tafli pojedyncze źdźbła oryzy, czy jaskrawo zielone pola z mieniącymi się w słońcu kanałami. Równina rzadko kiedy zniewala swoim urokiem. A jednak. Ilekroć mijam pola ryżowe w północnym Piemoncie, ich widok, niezależnie od pory roku, zawsze przykuwa moją uwagę. Ale najpiękniej jest tu latem, kiedy lekka, soczysto zielona kołderka przykrywa wodny świat.

Pola ryżowe, Vercelli, Piemont, Włochy
ryżowa kołderka

Czytaj dalej „Ryżowa równina”

Poławiacze gwiazd

Pędzące po orbicie sztuczne satelity, spalający się pył kosmiczny w atmosferze Ziemi, krążące w dalekiej galaktyce planety. To nie fantasy, lecz codzienny spektakl, który rozgrywa się ponad naszymi głowami. Wystarczy tylko w bezchmurną noc spojrzeć w niebo i podziwiać. Oczywiście gołym okiem zobaczymy tylko fragment widowiska, ale i to wystarczy, żeby poczuć magię wszechświata. A najlepszym ku temu momentem są rzadkie zjawiska, jak na przykład deszcz spadających gwiazd, który możemy obserwować co roku w połowie sierpnia. Czytaj dalej „Poławiacze gwiazd”

Langhe w letniej odsłonie

Lato w Langhe w pełni. Słońce nieustannie grzeje, deszczu jak na lekarstwo, a ostatnio temperatura powietrza dochodzi nawet do 37 stopni. Hotele, restauracje, place zaludniają się turystami, winnice przyciągają miłośników win, a miasteczka zachęcają zarówno przyjezdnych, jak i mieszkańców, do spędzania wieczorów pod gołym niebem. Urządzane są koncerty, festiwale muzyczne, wielkie ucztowanie na świeżym powietrzu, czy też imprezy organizowane w ramach świąt patronalnych wiosek i miasteczek południowego Piemontu. A wszystko w cudnej scenografii wąskich uliczek przystrojonych kwiatami, malowniczo położonych miasteczek i zielonych fal powoli dojrzewającej winorośli.  Poniżej kilka fotek z moich letnich wypadów po Langhe.

Langhe, Piemont, Włochy
jak okiem sięgnąć winorośl, a w oddali zamek – Castello della Volta w Barolo

Czytaj dalej „Langhe w letniej odsłonie”

Cavaliere z La Morra

Po wizycie w winnicy Elio Altare byłam ciekawa jak może w dzisiejszych czasach wyglądać tradycyjna winiarnia. Po sąsiedzku mieszka bowiem i pracuje Lorenzo Accomasso. W Langhe jest to człowiek legenda. Starszy pan, odznaczony przez Prezydenta Republiki Włoskiej tytułem cavaliere pan ma na swoim koncie niemałe zasługi. Jako jeden z pierwszych już w latach siedemdziesiątych stosował zabieg silnego przycinania winorośli, uzyskując w ten sposób lepszą jakość plonów, ponadto przez ponad 20 lat był prezesem Cantina Comunale di La Morra. W gospodarstwie pracuje on i jego siostra Elena. Rodzeństwo zajmuje się uprawą 3 ha ziemi, procesem winifikacji oraz sprzedażą wina. Jest to typowy przedstawiciel starego pokolenia, żyjący skromnie i prosto. Od czasu do czasu wpadają do niego miłośnicy wina, profesjonaliści, a nawet dystrybutorzy z Azji. Okazuje się bowiem, że jego wina są dużo bardziej popularne w odległej Japonii, niż w sklepach i restauracjach Piemontu.

winnica Lorenzo Accomasso w La Morra (Piemont, Włochy)
Barolo Riserva Rocche 2006 oraz Barolo Riserva Vigneto Rocchette 2006

Czytaj dalej „Cavaliere z La Morra”