Czekoladowa uczta w Turynie

Zastanawialiście się ile form, ile barw może przybrać czekolada? Właściwie nieskończenie wiele. Jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia. Mogłam się o tym przekonać podczas festiwalu czekolady CioccolaTo’ w Turynie. Od 22 listopada do 1 grudnia stolica Piemontu zamieniła się w prawdziwe królestwo słodyczy pobudzając apetyty nie tylko najmłodszych, ale również dorosłych. Sercem imprezy był przepiękny barokowy plac San Carlo – przestronny, otoczony eleganckimi kamienicami z charakterystycznymi dla centrum Turynu arkadami. W XVII w. gościł tu targ oraz sklepiki rzemieślników, a dziś przyciąga przede wszystkim klimatycznymi starymi kawiarniami, pięknie udekorowanymi witrynami cukierni oraz różnego rodzaju imprezami.

CioccolaTo' w Turynie, Piemont, Włochy
piazza San Carlo podczas CioccolaTo’ 2013

Czytaj dalej „Czekoladowa uczta w Turynie”

Czas trufli

W ostatni weekend Międzynarodowych Targów Białej Trufli w Albie (Fiera Internazionale del Tartufo Bianco d’Alba) pomimo zapowiadanych pesymistycznych prognoz, pogoda okazała się litościwa. Sobotni bazar w centrum miasta w promieniach słońca wyglądał jeszcze bardziej kolorowo niż zwykle i jak przystało na sezon grzybowy na stoiskach nie zabrakło dorodnych prawdziwków oraz nieco mniejszych okazów białej trufli. W tym roku jesień specjalnie nie rozpieszczała winogrodników, natomiast zbieracze cennych grzybów mieli pełne ręce roboty, co natychmiast przełożyło się na ceny szarego diamentu. I tak, jak w zeszłym roku kazano sobie płacić 4-4,5 € za 1 gr, tak w tym roku ceny oscylowały wokół 2,5 – 3,5 € za 1 gr, a w ostatnim dniu festiwalu można było kupić po okazyjnej cenie 2 €/1 gr. Cóż, i tak tanio to nie jest, ale w końcu trufle, tak jak klejnoty, muszą kosztować słono.

Biała Trufla, Alba, Piemont, Włochy
dorodne okazy białej trufli

Czytaj dalej „Czas trufli”

Winobranie nebbiolo

Jest dziewiąta rano, piątek, końcówka października. Wilgotne powietrze spowija piemonckie pagórki, a zamek w Serralunga d’Alba jest ledwo widoczny za ciężką od wody kurtyną. Słońce próbuje niemrawo przebić się przez niskie chmury i choć zapowiadają w ciągu dnia kilkanaście stopni szczelnie zapinam kurtkę. Jestem w winnicy Rivetto i z aparatem w ręku czekam na właśnie mające się rozpocząć winobranie odmiany nebbiolo. To ostatnie zbiory w tym roku. Roku niełatwym dla winogrodników. Deszczowa wiosna, umiarkowanie upalne lato i kapryśna jesień: ze słonecznym i bardzo ciepłym wrześniem i październikową pogodą w kratkę. To dlatego w tym roku zbiory w Langhe, zazwyczaj rozrzucone w różnych miesiącach począwszy od września, a skończywszy nawet w listopadzie, od dolcetto, przez barberę aż po nebbiolo, skoncentrowały się w październiku.

Szczep nebbiolo, Langhe, Piemont Italia
kiść odmiany nebbiolo w pełnej krasie

Czytaj dalej „Winobranie nebbiolo”

Słomiane ludki

Novello. Malutka miejscowość nieopodal Barolo w Piemoncie z ładnie zachowanymi starymi kamienicami i malowniczym osiemnastowiecznym zamkiem przerobionym ma hotel. Życie upływa tu pod znakiem wina. Nic więc dziwnego, że podczas winobrania Novello zamieszkały słomiane ludziki, które pojawiają się w najmniej oczekiwanych zakamarkach miasteczka i nawiązują do codziennego życia winogrodnika. No cóż, być może w halloweenową noc można się ich przestraszyć, ale w promieniach słońca wyglądają całkiem swojsko i niegroźnie…

Novello, Piemont, Włochy
„wsi spokojna, wsi wesoła!”

Czytaj dalej „Słomiane ludki”

Langhe w jesiennych szatach

Jesień. Pogoda nie zawsze nas rozpieszcza, nawet w słonecznej Italii. Za to kilka dni słońca z nawiązką rekompensuje ponurą aurę i ponownie choć przez moment można poczuć lato. W zeszłym tygodniu korzystając z trwającego okresu winobrania wsiadłam w samochód i udałam się na objazd Langhe. Oglądałam krzewy winorośli pod różnym kątem, w każdej możliwej konfiguracji, z bliska i z daleka, napawałam oczy widokami, podziwiałam majaczące w oddali zamki i miasteczka.

Wzgórza Langhe, Piemont, Włochy
kolorowe grzebienie winorośli – okolice Diano d’Alba

Czytaj dalej „Langhe w jesiennych szatach”

Między paradą a truflami

Wczoraj, jak co roku w pierwszą niedzielę października, odbył się Palio degli Asini (wyścig osłów). Impreza gości w Albie od przeszło 80 lat i zazwyczaj jest częścią programu Międzynarodowych Targów Białej Trufli (Fiera Internazionale del Tartufo Bianco d’Alba). W tym roku wyprzedziła festiwal o tydzień. Miasteczko wystroiło się odświętnie w historyczne flagi borghi (dawnych przedmieść), centralnymi ulicami miasta przeszła barwna parada, a place i poboczne ulice zamieniły się w olbrzymi targ, na którym można było kupić niemal wszystko: od tanich ubrań i butów, przez dywany, aż po artykuły spożywcze.

Parda przed Palio degli Asini, Alba, Piemont, Włochy
reprezentanci dawnej szlachty na koniach

Czytaj dalej „Między paradą a truflami”