Północ – Południe

Na północy krajobraz wyznaczają białe szczyty Alp, morenowe wzgórza urozmaicone gdzieniegdzie błękitnym lustrem wody. Południe to łagodne pagórki, które powoli przechodzą się w góry, tworzące naturalną granicę z Ligurią i zazdrośnie strzegące dostępu do morza. Piemont zachwyca nietuzinkowym i urozmaiconym krajobrazem, a jesienią kolorowe liście, winnice, stare pałace, zamki wyglądają niesamowicie na tle błękitnego nieba. Z resztą sami zobaczcie! Poniżej moja jesienną fotorelacja. Na początek  region Canavese.

Castello di Mazze', Canavese, Piemont, Włochy
zamek w Mazze’ na jeziorem Candia (region Canavese), północny Piemont

Czytaj dalej „Północ – Południe”

Truflowy zawrót głowy

Trufle – u jednych wzbudzają zachwyt, u innych zdziwienie. Bo przecież nie każdy jest w stanie zrozumieć dlaczego ludzie tracą głowę dla tego brzydkiego i dziwnie pachnącego grzybka. Jedno jednak jest pewne nie jest to pokarm dla ubogich. Tegoroczne ceny szlachetnej białej trufli oscylują wokół 4-4,5 € za 1 g, wyjątkiem były dwa ostatnie tygodnie  Targów w Albie kiedy spadły do 3,5 €/1 g. Mimo wszystko jednak chętnych nie brakowało, a całe wydarzenie, czyli Międzynarodowe Targi Białej Trufli (Fiera Internazionale del Tartufo Bianco d’Alba) przyciągnęło turystów z całego świata (w lokalnej gazecie wyczytałam, że Centrum Informacji Turystycznej w stolicy Langhe odwiedziło 24 424 osoby, co jest o 6,22 % więcej niż w zeszłym roku).

Targi Trufli w Albie, Piemont, Włochy (Fiera Internazionale del Tartufo Bianco d'Alba)
oficjalna prezentacja targów

Czytaj dalej „Truflowy zawrót głowy”

Targ w Cherasco

Czasem zastanawiam się na czym polega fenomen miasteczek Langhe i Roero. Każda mieścinka, mniej lub bardziej znana, potrafi zorganizować imprezę praktycznie z niczego, często wynajdując sobie powód, żeby zgromadzić mieszkańców, zachęcić ludzi do wyjścia z domu, czy przyciągnąć kręcących się po okolicach turystów. Przykładem jest ostatnia impreza w CherascoMercato di prodotti alimentari oraz Mercato di cioccolato d’autore.

Cherasco, Piemonte, Italia
wieża – Torre Civica

Czytaj dalej „Targ w Cherasco”

Zupa z dyni

Halloween za nami i pewnie się zastanawiasz co zrobić z dynią, albo całą kolekcją dyń. Może po prostu ją ugotować? Sposobów na wykorzystanie tego sympatycznego warzywa jest kilka, moim jednak ulubionym jest zupa-krem. Po pierwsze dlatego, że ma niesamowicie optymistyczny kolor, po drugie świetnie rozgrzewa, a po trzecie uwielbiam jego gęstą, aksamitną konsystencję. Czytaj dalej „Zupa z dyni”

Salone del Gusto – relacja

Piemont to niewątpliwie jedno z najlepszych miejsc na świecie, żeby zorganizować il Salone Internazionale del Gusto, czyli nietypowe targi żywności. Jeśli śledzicie od jakiegoś czasu mojego bloga na pewno zorientowaliście się, że jedzenie odgrywa w tym regionie olbrzymią rolę i wiele imprez, atrakcji turystycznych, ale również codzienne życie mieszkańców skupia się wokół wspaniałych włoskich smaków oraz cudownych win. Nic zatem dziwnego, że Slow Food narodził się właśnie tutaj, a dokładnie w miasteczku Barolo, o którym wielokrotnie wspominałam w moich artykułach. Na początku działalność organizacji była ograniczona do Langhe i Roero, żeby z czasem rozszerzyć się na całe Włochy, a potem resztę świata.

Salone del Gusto, Turyn, Piemont, Włochy
przykład jak ciekawie można zaprezentować makaron

Czytaj dalej „Salone del Gusto – relacja”

Średniowieczna Alba

Konstrukcje zamków, wiedźmy serwujące grzane wino, mnisi wydający jadło, zawody jak za dawnych czasów i wszechobecny zapach pieczonego mięsa, w tym nawet prosiaków obracanych na ruszcie. Alba dała się ponieść maszynie czasu i całe centrum miasteczka przybrało średniowieczny charakter. Il Baccanale del tratufo oraz il Borgo si rievoca, bo tak nazywały się imprezy, rozpoczęły się w sobotę 20 października późnym wieczorem, a skończyły w niedzielę przed kolacją.

Alba, Piemont, Włochy
przykład „średniowiecznej” konstrukcji

Czytaj dalej „Średniowieczna Alba”

Winobranie w winnicy Rivetto

Za oknem ostatnio przeważa pochmurne niebo, temperatura spadła znacząco, a na drzewach pojawia się coraz więcej żółtych liści. Nawet doniczki przed moim domem nabrały jesiennego wyglądu – pelargonie i surfinie ustąpiły miejsca kolorowym wrzosom. Wzgórza Langhe zaczynają mienić się czerwienią winorośli, która pozbawiona owoców powoli przechodzi w stan spoczynku. Winiarze natomiast bez chwili wytchnienia pracują nad rocznikiem 2012, który według ekspertów zapowiada się obiecująco.

Serralunga d'Alba, Piemont, Włochy
widok na Serralunga d’Alba z winnicy Rivetto

Czytaj dalej „Winobranie w winnicy Rivetto”