Wczoraj uczestniczyłam w istnym pomarańczowym szaleństwie, które na dobre rozpoczęło świętowanie karnawału w Ivrei – Storico Carnevale di Ivrea. Bitwa, której byłam świadkiem to niesamowita mieszanka zabawy i agresji, przy akompaniamencie wszechobecnego zapachu pomarańczy. Nawet jeśli jesteś tylko widzem musisz bardzo uważać, żeby nie dostać zbłąkanym owocem w głowę… Karnawał w Ivrei to nie tylko walka, ale również wspaniała parada z udziałem historycznych i legendarnych bohaterów, z uroczą Młynarką (la Mugnaia) na czele. Już niebawem znajdziecie na moim blogu artykuł opisujący jedną z najsławniejszych na świecie imprez karnawałowych! Poniżej kilka zdjęć, które zrobiłam wczoraj.






